Czary – mary z kalendarzem, czyli jak z 9 dni urlopu zrobić sobie 28-dniowy wypoczynek w 2018 roku?

Kalendarz nadchodzącego roku jest bardzo… hm, może nie tyle jest rozleniwiający, co raczej przyjazny dla miłośników podróży dalekich i bliskich. Tylu okazji do wypoczynku dawno nie było. Warto już teraz ogarnąć temat dni wolnych w swojej szkole czy firmie i spróbować zaplanować sobie niedrogi, atrakcyjny wyjazd w tym czasie. Nim zobaczymy, jak wygląda kalendarz 2018, …

10 patentów na to, co i jak jeść na zagranicznej wycieczce, by nie przepłacić…

… a spróbować prawdziwych lokalnych specjałów. Tydzień temu pisałem o tym, jak tanio wyjechać na zagraniczny trip. Dziś kilka słów o jedzeniu. Jakby nie patrzeć, kosztowanie lokalnych smakołyków to jedna z głównych atrakcji każdej zagranicznej wycieczki. Niestety, bywa, że równie kosztowna, a nawet droższa niż sam przelot w obie strony. Jeśli organizujecie sobie ekonomiczny wyjazd …

Pomysł na najbliższy weekend w Gdańsku? Świątecznie, kolorowo i smacznie!

Pierwszy weekend grudnia przed nami i wszystko wskazuje na to, że dostarczy nam wielu atrakcji, związanych ze zbliżającymi się świętami. Jutro, jeśli kondycja mi pozwoli, bo nadal jeszcze choruje, postaram się po zajęciach w szkole podjechać do Parku Oliwskiego na odpalenie iluminacji, a w niedzielę odwiedzić otwierający się po remoncie Park Oruński. Tymczasem mogę jedynie …

Brzeźno – mała ojczyzna Doroty Kuś

Na kilka dni przed ostatnimi „Narracjami”, których areną było w tym roku Brzeźno, ukazało się drugie wydanie przewodnika po tej nadmorskiej dzielnicy. Jego autorką jest mieszkająca tu pasjonatka dzielnicy, Dorota Kuś.  Spotkałem się z nią pewnego listopadowego dnia, zaraz po próbnej maturze w mojej szkole (stąd garnitur), na Biskupiej Górce, by porozmawiać o jej największej …

Pod niebem Słowenii – na Razor i Planje z Martiną, sierpień 2016

Ten wpis dedykuję przede wszystkim tym z Was, którzy kochają wspinaczkę górską, dla który via ferraty są prawdziwą przyjemnością, a wejście na wierzchołek góry, im trudniejsze, tym większą sprawia frajdę. Wiecie, o czym mówię? Skoro wiecie i czujemy to samo zdobywając kolejne, coraz bardziej strome szczyty, to zapraszam do lektury tego wpisu. Niedawno pisałem, że …

Tani wyjazd – czy to możliwe? Dziesięć zasad, jak nie zbankrutować po zagranicznej eskapadzie

Listopad ma to do siebie, że im bliżej końca roku, tym mniej chce nam się wychodzić z domu. O czwartej po południu jest już ciemno, a w dzień, nawet gdy na chwilę zaświeci słońce, odechciewa się spacerowania czy jakiejkolwiek aktywności z powodu przenikliwego ziąbu, który szczególnie w Gdańsku daje się we znaki. Czyli co: z …

Nocą, w Brzeźnie, poza sezonem – Narracje 2017

Jest takie miejsce w Gdańsku szczególnie mi bliskie, gdzie lubię uciec w wolnej chwili od codzienności. Tam, patrząc na morze, relaksuję się i ładuję baterie. To miejsce znam od dzieciństwa, bo już w szkole podstawowej po lekcjach przyjeżdżałem tu, by nie tylko popatrzeć na turystów, ale przede wszystkim, by poczuć atmosferę miejsca, niepodobnego do żadnego …

Karta Mieszkańca dostępna od dziś. Co daje gdańszczanom jej posiadanie?

Gdańsk fot. Jakub Hoły

Wystarczy zaledwie 1 zł oraz dowód osobisty wydany przez Prezydenta Miasta Gdańska, by stać się posiadaczem Karty Mieszkańca. Co to takiego? To nowy produkt Gdańskiej Organizacji Turystycznej, dedykowany osobom mieszkającym w Gdańsku bądź opłacającym tu podatki, który daje wiele korzyści. Zacznijmy od tego, w jakim celu powstała karta? Jak mówią jej twórcy, ma ona zainteresować …

Nietoperze w domu – co zrobić na wypadek wizyty niezapowiedzianego gościa?

Dziś wpis niecodzienny, nie turystyczny, a dotyczący… nietoperzy. Ponieważ jestem wrażliwy na wszystko, co dotyczy zwierząt, to uznałem, że warto puścić w świat informację, jaką otrzymałem w mailingu od Straży Miejskiej w Gdańsku. A jest to historia o nietoperzu, który został znaleziony na służbowej garderobie, w ciągu dnia, w biurze municypalnych. Podobno ta sytuacja wcale …

Jesienne Mechelinki z Rewą i rokitnikiem w tle, 28.11.2015

Czasem udaje mi się odnaleźć zaginione zdjęcia z moich dawnych wędrówek. Tak właśnie jest z Mechelinkami oraz z odcinkiem wybrzeża Gdynia Oksywie – Obłuże – Babie Doły, do których wybrałem się pewnej listopadowej niedzieli przed dwoma laty. Wśród kilku starych kart pamięci z aparatu odnalazłem jedną z zapisem mojej wędrówki. Trochę archiwalnie, trochę melancholijnie, bardzo …