Jesienne Mechelinki z Rewą i rokitnikiem w tle, 28.11.2015

Czasem udaje mi się odnaleźć zaginione zdjęcia z moich dawnych wędrówek. Tak właśnie jest z Mechelinkami oraz z odcinkiem wybrzeża Gdynia Oksywie – Obłuże – Babie Doły, do których wybrałem się pewnej listopadowej niedzieli przed dwoma laty. Wśród kilku starych kart pamięci z aparatu odnalazłem jedną z zapisem mojej wędrówki. Trochę archiwalnie, trochę melancholijnie, bardzo …

Gdańskim szlakiem wodnym, czyli Sonicą po Motławie i Martwej Wiśle, 23.09.2014

Zainspirowany wczorajszą informacją o tym, że rusza sezon tramwaju wodnego ZTM w Gdańsku, postanowiłem zajrzeć do zdjęć, które wykonałem na rejsie niemalże 3 lata temu. 23 września 2014 r. około godziny 14 wsiadłem na pokład statku Sonica na linii F5 na Żabim Kruku i popłynąłem w swój pierwszy rejs tramwajem wodnym na tej konkretnej linii. …

Tam, gdzie Anioł Pański zwiastował Maryi

Kolejny etap mojej podroży po Izraelu to Nazaret. Miasto, które jest największym arabskim miastem w Izraelu, zamieszkałym głownie przez izraelskich Arabów. O tym dowiedziałem się dopiero w trakcie przygotowań do wyjazdu, bo do tej pory Nazaret kojarzył mi się przede wszystkim z miejsce, gdzie Archanioł Gabriel zwiastował Maryi i gdzie wychowywał sie Jezus. Podekscytowany czekającą …

Izrael, 9-19.07.2016, Góra Arbel, Kafarnaum

Tyberiada to znakomita baza na wypad wokół Jeziora Galilejskiego. Samo jezioro dla chrześcijan jest miejscem niezwykłej wagi: to tu stąpał Chrystus, to tu powołał pierwszych Apostołów i to tu właśnie nauczał. Jedną z największych atrakcji Tyberiady są właśnie rejsy po jeziorze. Ja taką atrakcje jednak sobie odpuściłem, bo – jak już wiecie – najbardziej ciągnie …

Gdańsk, dzień otwarcia Muzeum II Wojny Światowej, 23 marca 2017

Wstrząsające – to określenie chyba najlepiej definiuje ekspozycję w otwartym zaledwie kilka godzin temu Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. W taki sposób chyba nikt wcześniej nie opowiedział dziejów tej tragedii. A przecież historię II wojny znamy bardzo dobrze, wiemy, kto ją zaczął, kto skończył, co stało się z Polską po 1945 roku i mamy …

Nowa Zelandia, 14-29 stycznia 2017: Rotorua, Redwoods

To niezwykłe, magiczne miejsce znane jest miejscowym jako Redwoods (Sekwoje), nazwa maoryska – Whakarewarewa. Obejmuje 55 000 ha i okrzyknięty został rajem dla rowerzystów górskich. Nic dziwnego, skoro las oferuje ponad 160 km światowej klasy górskich szlaków rowerowych, praktycznie dla każdego, od początkujących do zaawansowanych. Znajdują się tu różnorodne trasy dla spacerowiczów, turystów i amatorów …

Nowa Zelandia, 14-29 stycznia 2017, droga przez Szanghaj, przylot do Auckland

Moja podróż na wymarzoną Nową Zelandię rozpoczęła się z chwilą jej planowania, aż 7 miesięcy wcześniej, już w czerwcu 2016 r. Przygotowując się do wyjazdu do Izraela, świeżo po powrocie z Gruzji, myślami byłem już na drugiej półkuli. Planowałem odwiedzić południową i północną wyspę, nie spodziewałem się jednak, że zobaczę również fragment fascynujących, niesamowitych Chin. …

Nowa Zelandia, 14-29 stycznia 2017: Wai-O-Topu i Te Puia, kraina wulkanicznych cudów

Po prostu musiałem tu przyjechać! Park Te Puia to jedno z najbardziej niesamowitych miejsc w Nowej Zelandii, pełne wulkanicznych sadzawek, wyziewów gazów, wykrystalizowanych minerałów, wraz z nieodzownym zapachem siarki i siarkowodoru… Brzmi diabelsko? Trochę tak, ale za to jakie wrażenia! Dojazd tu jest bardzo prosty. Z centrum miejscowości Rotorua, za znakami drogą 30 lub 30A, …

Nowa Zelandia, 19.01.2017, Moonlight Track z Arthurs Point nad Moke Lake

Tym razem krótka relacja z cudownej pieszej wędrówki 🙂 Przygotowałem ten wpis wieczorem w hotelu, by móc pokazać Wam, jak zmienia się krajobraz podczas ładnej pogody. W przeciwieństwie do mrocznego Milford Sound te zdjęcia, pełne słońca, kolorów i radości z odkrywania świata, pomogą przegonić styczniową depresję, taką przynajmniej mam nadzieję 🙂 Po powrocie do Polski ten …

Nowa Zelandia, Milford Sound, Park Narodowy Fiordland, 18.01.2017

Krajobraz utkany z mgły – takie poetyckie określenie przyszło mi do głowy, gdy ujrzałem to cudowne, niesamowite miejsce, skąpane w chmurach i deszczu. Park Narodowy Fiordland to jedno z najbardziej oddalonych od cywilizacji miejsc na świecie, skrywające mnóstwo endemicznych gatunków roślin i jedne z najpiękniejszych krajobrazów. Niesamowite monumentalne skały, po których ściekała woda, tworząc setki, …