Tanie bilety

Tani wyjazd – czy to możliwe? Dziesięć zasad, jak nie zbankrutować po zagranicznej eskapadzie

Listopad ma to do siebie, że im bliżej końca roku, tym mniej chce nam się wychodzić z domu. O czwartej po południu jest już ciemno, a w dzień, nawet gdy na chwilę zaświeci słońce, odechciewa się spacerowania czy jakiejkolwiek aktywności z powodu przenikliwego ziąbu, który szczególnie w Gdańsku daje się we znaki. Czyli co: z …

Karta Mieszkańca dostępna od dziś. Co daje gdańszczanom jej posiadanie?

Gdańsk fot. Jakub Hoły

Wystarczy zaledwie 1 zł oraz dowód osobisty wydany przez Prezydenta Miasta Gdańska, by stać się posiadaczem Karty Mieszkańca. Co to takiego? To nowy produkt Gdańskiej Organizacji Turystycznej, dedykowany osobom mieszkającym w Gdańsku bądź opłacającym tu podatki, który daje wiele korzyści. Zacznijmy od tego, w jakim celu powstała karta? Jak mówią jej twórcy, ma ona zainteresować …

Wielkanoc zagranicą, czyli święta Zmartwychwstania Pańskiego 2017 we włoskiej Kampanii, część I

Zamiast jajek – oliwki, zamiast polskiej szynki – prosciutto, zamiast białej kiełbasy – mule: Wielkanoc zagranicą, konkretnie we Włoszech, przećwiczona przeze mnie i przetestowana pod wieloma względami, daje radę. Bardzo! No i stanowi miłą odmianę po swojskim, tradycyjnym polskim biesiadowaniu. Pomysł, by spędzić Wielkanoc zagranicą, w Neapolu i jego okolicach narodził się odpowiednio wcześniej, około …

Gdańskim szlakiem wodnym, czyli Sonicą po Motławie i Martwej Wiśle, 23.09.2014

Zainspirowany wczorajszą informacją o tym, że rusza sezon tramwaju wodnego ZTM w Gdańsku, postanowiłem zajrzeć do zdjęć, które wykonałem na rejsie niemalże 3 lata temu. 23 września 2014 r. około godziny 14 wsiadłem na pokład statku Sonica na linii F5 na Żabim Kruku i popłynąłem w swój pierwszy rejs tramwajem wodnym na tej konkretnej linii. …

Tam, gdzie Anioł Pański zwiastował Maryi

Kolejny etap mojej podroży po Izraelu to Nazaret. Miasto, które jest największym arabskim miastem w Izraelu, zamieszkałym głownie przez izraelskich Arabów. O tym dowiedziałem się dopiero w trakcie przygotowań do wyjazdu, bo do tej pory Nazaret kojarzył mi się przede wszystkim z miejsce, gdzie Archanioł Gabriel zwiastował Maryi i gdzie wychowywał sie Jezus. Podekscytowany czekającą …

Nowa Zelandia, 14-29 stycznia 2017: Rotorua, Redwoods

To niezwykłe, magiczne miejsce znane jest miejscowym jako Redwoods (Sekwoje), nazwa maoryska – Whakarewarewa. Obejmuje 55 000 ha i okrzyknięty został rajem dla rowerzystów górskich. Nic dziwnego, skoro las oferuje ponad 160 km światowej klasy górskich szlaków rowerowych, praktycznie dla każdego, od początkujących do zaawansowanych. Znajdują się tu różnorodne trasy dla spacerowiczów, turystów i amatorów …

Nowa Zelandia, 14-29 stycznia 2017, droga przez Szanghaj, przylot do Auckland

Moja podróż na wymarzoną Nową Zelandię rozpoczęła się z chwilą jej planowania, aż 7 miesięcy wcześniej, już w czerwcu 2016 r. Przygotowując się do wyjazdu do Izraela, świeżo po powrocie z Gruzji, myślami byłem już na drugiej półkuli. Planowałem odwiedzić południową i północną wyspę, nie spodziewałem się jednak, że zobaczę również fragment fascynujących, niesamowitych Chin. …

Nowa Zelandia, Milford Sound, Park Narodowy Fiordland, 18.01.2017

Krajobraz utkany z mgły – takie poetyckie określenie przyszło mi do głowy, gdy ujrzałem to cudowne, niesamowite miejsce, skąpane w chmurach i deszczu. Park Narodowy Fiordland to jedno z najbardziej oddalonych od cywilizacji miejsc na świecie, skrywające mnóstwo endemicznych gatunków roślin i jedne z najpiękniejszych krajobrazów. Niesamowite monumentalne skały, po których ściekała woda, tworząc setki, …

Izrael, 9-19.07.2016, Tyberiada

Przygoda, przygoda, każdej chwili szkoda – kolejnym etapem mojej podróży po Izraelu, po trzydniowym pobycie w Jerozolimie, była Tyberiada. To popularna wśród mieszkańców tego kraju miejscowość turystyczna, położona nad jeziorem Galilejskim (zwanym też jeziorem Tyberiadzkim lub Genezaret), tym samym, po wodach którego, wg Biblii, chodził Jezus Chrystus i w którym św. Piotr łowił ryby. Dochodziło …

Izrael, 9-19.07.2016, Jerozolima

Nie potrafię myśleć o tym mieście na spokojnie, bez emocji. Nic dziwnego, bo nie ma dla mnie drugiego takiego miejsca na świecie. Spędziłem tu jedne z najcudowniejszych i najbardziej emocjonujących chwil podczas tegorocznych wakacji 🙂 Do Jerozolimy dotarłem 9 lipca, w samo południe, po godzinnej jeździe autobusem z Tel Aviv. Na niebie ani jednej chmurki, …