Ferie zimowe

Na ścieżkach Australii: mistyczny czar Uluru

Być w Australii i nie zobaczyć Uluru, to jak pojechać do Paryża i nawet nie spojrzeć na wieżę Eiffla. Po Nowej Południowej Walii i Victorii kolejnym stanem Australii, do którego poleciałem, było Terytorium Północne. Na cały świat słynie ze skały Uluru. To samo serce kontynentu, środek Australii i jednocześnie święte miejsce Aborygenów. Sanktuarium Planując tu …

Na ścieżkach Australii: wśród szklanych wież Melbourne

W Australii nie ma drugiego takiego miasta jak Melbourne. Serio! Takiej jakości przestrzeni publicznych, tak nowoczesnej architektury, tak wspaniałych knajpek ze świetną kuchnią ze świecą szukać na całym kontynencie! Sydney oszałamia: ikonicznymi budowlami, znanymi na cały świat, rozmachem, świadomością, że jest się w jednym z najbardziej pożądanych miejsc na kuli ziemskiej, urodą niespotykaną nigdzie indziej, …

Na ścieżkach Australii: Sydney, jedno z najbardziej pożądanych miast świata

Zapytacie: skąd pomysł na Australię? Zawsze chciałem tam jechać. Rok temu byłem blisko, bo przeleciałem nad kontynentem w drodze do Nowej Zelandii (możecie poczytać o mojej wyprawie do tego miejsca tutaj). Od powrotu z Nowej Zelandii zacząłem więc polowanie na bilety i voila! Udało się. W kwietniu kupiłem bilety na liniach lotniczych Air China. Owszem, …

Nowa Zelandia, 14-29 stycznia 2017: Rotorua, Redwoods

To niezwykłe, magiczne miejsce znane jest miejscowym jako Redwoods (Sekwoje), nazwa maoryska – Whakarewarewa. Obejmuje 55 000 ha i okrzyknięty został rajem dla rowerzystów górskich. Nic dziwnego, skoro las oferuje ponad 160 km światowej klasy górskich szlaków rowerowych, praktycznie dla każdego, od początkujących do zaawansowanych. Znajdują się tu różnorodne trasy dla spacerowiczów, turystów i amatorów …

Nowa Zelandia, 14-29 stycznia 2017, droga przez Szanghaj, przylot do Auckland

Moja podróż na wymarzoną Nową Zelandię rozpoczęła się z chwilą jej planowania, aż 7 miesięcy wcześniej, już w czerwcu 2016 r. Przygotowując się do wyjazdu do Izraela, świeżo po powrocie z Gruzji, myślami byłem już na drugiej półkuli. Planowałem odwiedzić południową i północną wyspę, nie spodziewałem się jednak, że zobaczę również fragment fascynujących, niesamowitych Chin. …

Nowa Zelandia, 14-29 stycznia 2017: Wai-O-Topu i Te Puia, kraina wulkanicznych cudów

Po prostu musiałem tu przyjechać! Park Te Puia to jedno z najbardziej niesamowitych miejsc w Nowej Zelandii, pełne wulkanicznych sadzawek, wyziewów gazów, wykrystalizowanych minerałów, wraz z nieodzownym zapachem siarki i siarkowodoru… Brzmi diabelsko? Trochę tak, ale za to jakie wrażenia! Dojazd tu jest bardzo prosty. Z centrum miejscowości Rotorua, za znakami drogą 30 lub 30A, …

Nowa Zelandia, 19.01.2017, Moonlight Track z Arthurs Point nad Moke Lake

Tym razem krótka relacja z cudownej pieszej wędrówki 🙂 Przygotowałem ten wpis wieczorem w hotelu, by móc pokazać Wam, jak zmienia się krajobraz podczas ładnej pogody. W przeciwieństwie do mrocznego Milford Sound te zdjęcia, pełne słońca, kolorów i radości z odkrywania świata, pomogą przegonić styczniową depresję, taką przynajmniej mam nadzieję 🙂 Po powrocie do Polski ten …

Nowa Zelandia, Milford Sound, Park Narodowy Fiordland, 18.01.2017

Krajobraz utkany z mgły – takie poetyckie określenie przyszło mi do głowy, gdy ujrzałem to cudowne, niesamowite miejsce, skąpane w chmurach i deszczu. Park Narodowy Fiordland to jedno z najbardziej oddalonych od cywilizacji miejsc na świecie, skrywające mnóstwo endemicznych gatunków roślin i jedne z najpiękniejszych krajobrazów. Niesamowite monumentalne skały, po których ściekała woda, tworząc setki, …