Europa

Jak jeść zagranicą, czyli 10 patentów na to, by nie przepłacić…

… a spróbować prawdziwych lokalnych specjałów. Tydzień temu pisałem o tym, jak tanio wyjechać na zagraniczny trip. Dziś kilka słów o tym, jak jeść zagranicą, żeby było tanio i dobrze. Jakby nie patrzeć, kosztowanie lokalnych smakołyków to jedna z głównych atrakcji każdej zagranicznej wycieczki. Niestety, bywa, że równie kosztowna, a nawet droższa niż sam przelot …

Pod niebem Słowenii – na Razor i Planje z Martiną, sierpień 2016

Ten wpis dedykuję przede wszystkim tym z Was, którzy kochają wspinaczkę górską, dla który via ferraty są prawdziwą przyjemnością, a wejście na wierzchołek góry, im trudniejsze, tym większą sprawia frajdę. Wiecie, o czym mówię? Skoro wiecie i czujemy to samo zdobywając kolejne, coraz bardziej strome szczyty, to zapraszam do lektury tego wpisu. Niedawno pisałem, że …

Tani wyjazd – czy to możliwe? Dziesięć zasad, jak nie zbankrutować po zagranicznej eskapadzie

Listopad ma to do siebie, że im bliżej końca roku, tym mniej chce nam się wychodzić z domu. O czwartej po południu jest już ciemno, a w dzień, nawet gdy na chwilę zaświeci słońce, odechciewa się spacerowania czy jakiejkolwiek aktywności z powodu przenikliwego ziąbu, który szczególnie w Gdańsku daje się we znaki. Czyli co: z …

Nietoperze w domu – co zrobić na wypadek wizyty niezapowiedzianego gościa?

Dziś wpis niecodzienny, nie turystyczny, a dotyczący… nietoperzy. Ponieważ jestem wrażliwy na wszystko, co dotyczy zwierząt, to uznałem, że warto puścić w świat informację, jaką otrzymałem w mailingu od Straży Miejskiej w Gdańsku. A jest to historia o nietoperzu, który został znaleziony na służbowej garderobie, w ciągu dnia, w biurze municypalnych. Podobno ta sytuacja wcale …

Jesienne Mechelinki z Rewą i rokitnikiem w tle, 28.11.2015

Czasem udaje mi się odnaleźć zaginione zdjęcia z moich dawnych wędrówek. Tak właśnie jest z Mechelinkami oraz z odcinkiem wybrzeża Gdynia Oksywie – Obłuże – Babie Doły, do których wybrałem się pewnej listopadowej niedzieli przed dwoma laty. Wśród kilku starych kart pamięci z aparatu odnalazłem jedną z zapisem mojej wędrówki. Trochę archiwalnie, trochę melancholijnie, bardzo …

Wielkanoc zagranicą, czyli święta Zmartwychwstania Pańskiego 2017 we włoskiej Kampanii, część I

Zamiast jajek – oliwki, zamiast polskiej szynki – prosciutto, zamiast białej kiełbasy – mule: Wielkanoc zagranicą, konkretnie we Włoszech, przećwiczona przeze mnie i przetestowana pod wieloma względami, daje radę. Bardzo! No i stanowi miłą odmianę po swojskim, tradycyjnym polskim biesiadowaniu. Pomysł, by spędzić Wielkanoc zagranicą, w Neapolu i jego okolicach narodził się odpowiednio wcześniej, około …

Słowenia, Kranjska Gora, Santuario del Monte Lussari i okolice, 15-24 sierpnia 2016

Kranjska Gora to miejscowość w regionie Gorenjska w Słowenii, gdzie szybciej bije mi serce 🙂 Przyjeżdżam tu już od prawie 20 lat, co roku. Otoczenie pięknych Alp Julijskich i Karawanków jest rajem dla miłośników górskich przygód, zarówno tych ekstremalnych wypraw po via ferratach (które uwielbiam), jak i spokojniejszych. Kranjska Gora położona jest na wysokości 810 …

W Alpach Kamniško-Savinjskih, lipiec 2014 r.

Pierwszą połowę lipca 2014 roku spędziłem odwiedzając moje ulubione miejsca i trasy w kraju położonym całkiem niedaleko granic Polski, gdzie czyste powietrze, wspaniałe góry i gościnni ludzie. Co ważne, kraj ten, choć powoli odkrywany przez turystów, nie tylko z Polski, nadal nie cieszy się aż taką popularnością, jak choćby nieodległa Chorwacja. A to oznacza, że …

Zupa rybna za 90 zł, czyli ścinające krew w żyłach uroki Skandynawii

Mówi się, że w Bergen przez ponad 200 dni w roku pada deszcz. Kupując bilety lotnicze na kwietniową wyprawę nie myślałem w ogóle o pogodzie. Tym większym zaskoczeniem była dla mnie piękna, słoneczna aura, jaką zastałem tu po przylocie w sobotę, 18 kwietnia. Przez cały weekend (18-19.04.2015) towarzyszyło mi słońce i bezchmurne niebo. Warunki do …

Kraina, gdzie ziemia rozstępuje się pod stopami

O wycieczce na Islandię (13-15.11.2015) marzyłem od dawna. Okazja nadarzyła się, gdy linie lotnicze WizzAir uruchomiły połączenie między Gdańskiem a portem lotniczym w Keflavik. Weekend na Islandii był więc w zasięgu ręki. Chciałem wylecieć w piątek, a wrócić – ze względu na pracę – w niedzielę. Postanowiłem zapolować na bilet i udało się namierzyć go …