Egzotyka

Na ścieżkach Australii: mistyczny czar Uluru

Być w Australii i nie zobaczyć Uluru, to jak pojechać do Paryża i nawet nie spojrzeć na wieżę Eiffla. Po Nowej Południowej Walii i Victorii kolejnym stanem Australii, do którego poleciałem, było Terytorium Północne. Na cały świat słynie ze skały Uluru. To samo serce kontynentu, środek Australii i jednocześnie święte miejsce Aborygenów. Sanktuarium Planując tu …

Na ścieżkach Australii: wśród szklanych wież Melbourne

W Australii nie ma drugiego takiego miasta jak Melbourne. Serio! Takiej jakości przestrzeni publicznych, tak nowoczesnej architektury, tak wspaniałych knajpek ze świetną kuchnią ze świecą szukać na całym kontynencie! Sydney oszałamia: ikonicznymi budowlami, znanymi na cały świat, rozmachem, świadomością, że jest się w jednym z najbardziej pożądanych miejsc na kuli ziemskiej, urodą niespotykaną nigdzie indziej, …

Na ścieżkach Australii: Sydney, jedno z najbardziej pożądanych miast świata

Zapytacie: skąd pomysł na Australię? Zawsze chciałem tam jechać. Rok temu byłem blisko, bo przeleciałem nad kontynentem w drodze do Nowej Zelandii (możecie poczytać o mojej wyprawie do tego miejsca tutaj). Od powrotu z Nowej Zelandii zacząłem więc polowanie na bilety i voila! Udało się. W kwietniu kupiłem bilety na liniach lotniczych Air China. Owszem, …

Tam, gdzie urodził się Jezus – wycieczka do Betlejem, grudzień 2014 r.

Betlejem ściezki mojego świata

Nieprzypadkowo wybrałem drugi dzień świąt Bożego Narodzenia jako datę publikacji wpisu o mojej wyprawie do Izraela, Palestyny i Betlejem w grudniu 2014 roku. Relacja z wizyty w miejscu, gdzie wszystko się zaczęło 2000 lat temu – wszystko, czyli całe chrześcijaństwo – wpisuje się dobrze w atmosferę świąt. I to pomimo aktualnych niepokojów i wzrostu napięcia …

Tajemnicze miasto krzyżowców

Miejscowość Akka, w której postanowiłem zakończyć swoją trwającą 10 dni wędrówkę po Izraelu, nierozerwalnie kojarzy mi się z tajemniczym, owianym legendami Zakonem Ubogich Rycerzy Chrystusa i Świątyni Salomona czyli Templariuszami. Miejsc związanych z ich pobytem i działalnością, ich tajemnymi znakami i równie legendarnymi bogactwami jest dość dużo w Europie, do której przybyli po upadku tejże …

W rajskich ogrodach Bahaitów

Nim do tych rajskich ogrodów udało mi się dotrzeć, czekała mnie jednak droga przez mękę. Oczywiście, warto ją było przebyć, ale po kolei… Jak pamiętacie z mojego wpisu o Nazarecie, niefortunnie zaplanowałem sobie transfer z miasta do miasta w trakcie Szabatu. Gdyby nie to, że Nazaret jest miastem zamieszkałym przede wszystkim przez ludność muzułmańską, która …

Tam, gdzie Anioł Pański zwiastował Maryi

Kolejny etap mojej podroży po Izraelu to Nazaret. Miasto, które jest największym arabskim miastem w Izraelu, zamieszkałym głownie przez izraelskich Arabów. O tym dowiedziałem się dopiero w trakcie przygotowań do wyjazdu, bo do tej pory Nazaret kojarzył mi się przede wszystkim z miejsce, gdzie Archanioł Gabriel zwiastował Maryi i gdzie wychowywał sie Jezus. Podekscytowany czekającą …

Moja własna pielgrzymka w temperaturze 45 stopni w cieniu – Góra Arbel, Kafarnaum, Izrael, 9-19.07.2016

Tyberiada to znakomita baza na wypad wokół Jeziora Galilejskiego. Samo jezioro dla chrześcijan jest miejscem niezwykłej wagi: to tu stąpał Chrystus, to tu powołał pierwszych Apostołów i to tu właśnie nauczał. Jedną z największych atrakcji Tyberiady są właśnie rejsy po jeziorze. Ja taką atrakcje jednak sobie odpuściłem, bo – jak już wiecie – najbardziej ciągnie …

Nowa Zelandia, 14-29 stycznia 2017: Rotorua, Redwoods

To niezwykłe, magiczne miejsce znane jest miejscowym jako Redwoods (Sekwoje), nazwa maoryska – Whakarewarewa. Obejmuje 55 000 ha i okrzyknięty został rajem dla rowerzystów górskich. Nic dziwnego, skoro las oferuje ponad 160 km światowej klasy górskich szlaków rowerowych, praktycznie dla każdego, od początkujących do zaawansowanych. Znajdują się tu różnorodne trasy dla spacerowiczów, turystów i amatorów …

Nowa Zelandia, 14-29 stycznia 2017, droga przez Szanghaj, przylot do Auckland

Moja podróż na wymarzoną Nową Zelandię rozpoczęła się z chwilą jej planowania, aż 7 miesięcy wcześniej, już w czerwcu 2016 r. Przygotowując się do wyjazdu do Izraela, świeżo po powrocie z Gruzji, myślami byłem już na drugiej półkuli. Planowałem odwiedzić południową i północną wyspę, nie spodziewałem się jednak, że zobaczę również fragment fascynujących, niesamowitych Chin. …