Azja

Jedziemy na wakacje 2018: Mamy bilet i nocleg, co dalej?

Zaczynamy wakacje, stąd i podręczna garść tipów, jakie przygotowałem z myślą o Was, a które mogą przydać Wam się na wakacyjnych szlakach. Najbliższe dni na moim blogu to czas, podczas którego postaram się dać Wam przydatne informacje, które sprawią, że Wasze wakacje będą udane i mile wspominane. Wakacje już są, ale co dalej? Na pierwszy …

Jedziemy na wakacje 2018: niebezpieczne pamiątki z wakacji, część 2 – kraje wysokiego ryzyka

Wakacje 2018 właśnie się zaczęły. Przed niektórymi z nas aż dwa miesiące laby na plażach i w górach całej Europy, może i Azji, Afryki czy Ameryki, może nawet w Australii, gdzie jest teraz zima, ale jeśli komuś to nie przeszkadza, również może tam pojechać. Przygotowałem więc dla Was garść porad, które mogą pomóc Wam w …

Nowa Zelandia, 14-29 stycznia 2017, droga przez Szanghaj, przylot do Auckland

Moja podróż na wymarzoną Nową Zelandię rozpoczęła się z chwilą jej planowania, aż 7 miesięcy wcześniej, już w czerwcu 2016 r. Przygotowując się do wyjazdu do Izraela, świeżo po powrocie z Gruzji, myślami byłem już na drugiej półkuli. Planowałem odwiedzić południową i północną wyspę, nie spodziewałem się jednak, że zobaczę również fragment fascynujących, niesamowitych Chin. …

Malezja, 14.02-26.02.2016, część V: Borneo, wejście na Mount Kinabalu, powrót do Kuala Lumpur

Piękny, widoczny z daleka masyw Kinabalu, owiany jest licznymi legendami. Sama nazwa wywodząca się od słów Aki Nabalu w jednym z narzeczy  borneańskich oznacza „miejsce kultu zmarłych”, druga wywodzi się od słów Cina Balu, w prostym tłumaczeniu „chińskiej wdowy”. Według podań ludowych chiński książę wspiął się na górę w poszukiwaniu wielkiej perły strzeżonej przez okrutnego …

Japonia, 21-25.07.2016, cz. I, Tokio

W jednym tygodniu Izrael – jestem w trakcie przygotowywania wpisu z tej podróży – w drugim tygodniu Japonia? Czemu nie! Z Izraela przyleciałem we wtorek, 19 lipca, a już w środę, 20 lipca, ruszyłem do Kraju Kwitnącej Wiśni. Wiem, wiem, trochę zakrawa to na szaleństwo, ale ja po prostu kocham podróże i wykorzystują każdą szansę, …

Malezja, 14.02-26.02.2016, część IV: Borneo, podejście pod Mount Kinabalu

Wejście na Mount Kinabalu (4095 m.n.p.m.), jedną z najwyższych gór Południowo-wschodniej Azji, było od dawna moim marzeniem. Między innymi w tym celu przyleciałem na Borneo. Nim jednak przywitałem dzień z tego szczytu, spędziłem cudowne chwile w  schronisku Laban Rata, gdzie nocowałem przed tą kilkukilometrową wspinaczką. Poniżej na zdjęciach: parking przed wejściem do parku i plan podejścia …

Malezja, 14.02-26.02.2016, część III: Borneo, Kinabalu, targ

Wizyta na miejscowym targowisku, gdzie wybrałem się w wieczór poprzedzający wspinaczkę na Kinabalu, na długo zapadnie mi w pamięć. Takiej orgii smaków, zapachów, kolorów i wrażeń wszelakich nie sposób zapomnieć. Czego tu nie było? Egzotyczne owoce, z których wiele niedostępnych jest w Polsce i wiele gatunków widziałem po raz pierwszy na oczy; warzywa, szczególnie papryki …

Gruzja, 29 maja – 5 czerwca 2016

Gruzja… Zawsze kojarzyła mi się z winem i ośnieżonymi szczytami Kaukazu. Mieszkających tam ludzi postrzegałem jako wojowniczy, dumny naród, walczący o własną niepodległość. Kraj ten jawił się jako miejsce pełne tajemnic, nawet trochę magiczne, urokliwe, nęcące obietnicą przygody, chociażby ze względu na położenie na styku Europy i Azji. Dlatego postanowiłem wcielić w życie pomysł  wyjazdu …

Malezja, 14.02-26.02.2016, cz. II: Borneo: Kota Kinabalu

Miejscowość Kota Kinabalu na Borneo, gdzie poleciałem 16 lutego, to stolica prowincji Sabah – najbardziej zróżnicowanej kulturowo prowincji Malezji. Obszar prowincji zamieszkują rdzenni mieszkańcy Borneo: plemiona Murut, Suluk, Bajau, Kadazandusun, Bisaya oraz potomkowie przybyszów z Chin. Populacja stanu liczy niespełna 3 miliony osób, większość mieszkańców żyje na wybrzeżu. Zachodnia część prowincji jest górzysta, tam też …