gdzie oddać psa na czas wyjazdu

Gdzie oddać psa na czas wyjazdu? To pytanie, które zadaje sobie wielu właścicieli psów w kontekście planowanego wyjazdu na wakacje czy dugi weekend. Owszem, kto może i ma warunki, ten zabiera ze sobą psa. Jednak jest to uzależnione od wielu czynników i nie zawsze ukochany czworonóg może nam wszędzie towarzyszyć. Co wtedy zrobić?

Pies a wyjazd na długi weekend czy wakacje

Pies wnosi nam tyle radości do życia, że dziś trudno mi sobie wyobrazić swój dom bez ukochanego czworonoga. Problem może jednak pojawić się przy okazji dłuższego wyjazdu – czy na długi weekend czy wakacje. W zależności od wyboru miejsca na wypoczynek, sposobu dojazdu, rasy psa, jego wielkości, temperamentu, musimy podjąć decyzję, czy jedziemy sami, czy z psem. W tym momencie może pojawić się problem, gdzie oddać psa na czas wyjazdu.

gdzie oddać psa na czas wyjazdu

Pies na każdy wyjazd? Niekoniecznie

Nie każdego psa zabierzemy na pokład samolotu. To są duże koszty i nie każda linia lotnicza umożliwia taką opcję. Nie każdy pies będzie chciał i będzie mógł spędzać z nami całe dnie na plaży (na wspomnienie samojeda, ciągniętego na siłę na rozgrzaną plażę przez właścicieli, co widziałem w sierpniu 2020 r. w Gdańsku, do dziś robi mi się niedobrze). Nie każdy pies pójdzie też z nami w góry (w wielu miejscach jest też zakaz wprowadzania czworonogów). Również nie każdy hotel czy właściciel turystycznego apartamentu akceptuje psy. Dlatego zawsze planując wyjazd, musimy uwzględnić wszystkie okoliczności za i przeciw zabraniu psa ze sobą.

Hotele dla psów czy znajomi bądź rodzina?

Psa, w związku z wyjazdem na wakacje czy długi weekend, można pozostawić pod opieką rodziny czy znajomych, ale… Obciążanie opieką nad naszym psem znajomych czy rodziny, ma – w mojej ocenie – więcej minusów niż plusów. Dlaczego? To trochę tak, jak z podrzucaniem wnuczków dziadkom pod opiekę. Nie zawsze chcą, nie zawsze mogą, nie zawsze mają na to zdrowie czy siłę, no ale skoro są dziadkami, to uważamy, że opieka nad naszym berbeciem to dla nich nie tylko radość, ale i w jakiś sposób obowiązek. To nie jest dobre myślenie i zdecydowanie nie sprawdza się w przypadku psa. Tym bardziej, że w przypadku czworonoga w grę wchodzą inne czynniki.

Dlaczego nie znajomi lub rodzina?

Opieka nad nie swoim psem to duży stres, zarówno dla tymczasowego opiekuna, jak i dla naszego psa. To 24 godziny pilnowania zestresowanego, cudzego czworonoga, w nierzadko nieznanym mu otoczeniu. To brak wiedzy nowego opiekuna na temat zachowania tego konkretnego psa i jego przyzwyczajeń (uwierzcie, nikt sobie w przeciągu paru godzin, mimo najszczerszych chęci – a szczególnie osoby nie posiadające psów – nie przyswoi całej naszej wiedzy o konkretnym psie). Podsumowując: to zbyt duża odpowiedzialność, szczególnie dla osób, dla których kontakt z czworonogiem ograniczał się do tej pory wyłącznie do kurtuazyjnego pogłaskania.

Rasa psa ma duże znaczenie

Niebagatelne znaczenie ma rasa psa. Owszem, mniejsze pieski – w tym tzw. „kanapowce” – wydają się być łatwiejsze w opiece. Nie wymagają długich spacerów, nie bywają absorbujące, choć nie jest to reguła. Co w sytuacji, gdy oddamy pod czyjąś opiekę psa jednej z bardziej wymagających, przede wszystkim większych ras? Do tego zwierzaka, na widok którego inni właściciele psów uciekają na drugą stronę ulicy? Psy dużych ras, w tym psy uważane za agresywne, mogą wymagać silnej ręki w prowadzeniu, której tymczasowy opiekun może nie mieć. Podobnie bywa z psami adoptowanymi, szczególnie tymi, które posiadają szereg przykrych doświadczeń sprzed schroniska. Konsekwencje oddania takiego psa pod opiekę rodziny czy znajomych, mogą być bardzo poważne.

Odpowiedzialność a opieka

Oddając psa pod opiekę znajomych czy rodziny, szczególnie, jeśli to osoby nie posiadające doświadczenia z psami, obarczamy ich odpowiedzialnością za wszystko, co się wydarzy pod naszą nieobecność. Mam tu na myśli pogryzienia, ucieczki, zatrucia, nagłe przypadki chorobowe, inne nieprzewidywane zachowania, etc. W takiej sytuacji zwykła życzliwość i chęć pomocy ze strony tych osób, nieświadomych trudów opieki nad naszym czworonogiem, zwrócą się przeciwko nim samym. Narażamy na niebezpieczeństwo zarówno naszego psa, jak i jego tymczasowych opiekunów.

Sevdah psem niezwykle wymagającym

Nie wyobrażam sobie oddania Sevdaha pod opiekę znajomym czy rodzinie na czas dłuższy niż kilka godzin. Mój mieszaniec owczarka belgijskiego – przy wszystkich swoich pozytywnych cechach – jest też psem wymagającym silnej ręki w prowadzeniu. Te prawie 40 kg czystej miłości i anielskiego dobra to również prawie 40 kg niezwykle trudnej w ujarzmieniu siły, potężnej szczęki i kłów, które mogą zabić. To żywiołowy charakter owczarka belgijskiego, jednej z najbardziej wymagających w prowadzeniu ras psów na świecie. Ze względu na fakt, iż to mój pierwszy pies w dorosłym życiu, adoptowany w wieku 6 miesięcy, z nieznaną mi historią jego dzieciństwa, nadal obaj siebie się uczymy i ta nauka trwać będzie jeszcze długo. Nigdy nie oddałbym go pod dłuższą opiekę znajomym czy rodzinie, bo wiem, że pewna nieprzewidywalność – jak choćby nieoczekiwany skok Sevdaha z balkonu z 3 piętra w 2017 r. – jest wpisana w jego kod genetyczny. Dlatego w moim przypadku jedyną opcja – na czas wyjazdu czy choroby bądź kwarantanny – jest hotel dla psów.

Pod opiekę profesjonalistów

W mojej opinii – to jedyna i najlepsza opcja, jeśli nie może zabrać ze sobą czworonoga na wakacje czy długi weekend. To właśnie Wam rekomenduję w przypadku pojawienia się pytania, gdzie oddać psa na czas wyjazdu. Tym samym sposobem i my mamy wakacje, i nasz pies również, najczęściej w towarzystwie innych psów. Hotele dla psów, które znam, nie pozostawiają mi cienia wątpliwości, że właśnie do nich powinien trafić Sevdah na czas mojego wyjazdu. Problem, gdzie oddać psa na czas wyjazdu, w moim przypadku rozwiązuje się sam. Was zachęcam również do rozważenia takiej opcji – gdy nasz pies jest pod pewną, profesjonalną opiekę, my możemy się cieszyć wakacjami bezstresowo.

Koszty profesjonalnej opieki

Nie ukrywam – oddanie psa do psiego hotelu na czas naszego wyjazdu to są dodatkowe koszty. Średnio pobyt Sevdaha w hotelu podczas moich wakacji, licząc od 2017 r. do końca 2019 roku oscylował w granicy ok. 1000 zł za mniej więcej dwa, trzy tygodnie. Teraz te stawki mogą być jeszcze wyższe. Do tego dochodzi koszt karmy i ewentualnie dowozu/odwozu psa przez pracowników hotelu. To nie są małe pieniądze i dla wielu osób mogą stanowić przeszkodę nie do pokonania. Oraz argument, by jednak swojego czworonoga jednak zostawić po opieką rodziny czy znajomych.

Ale czy nie warto zapłacić i mieć spokojną głowę, niż z niepokojem oczekiwać telefonu z Polski, że nasz pies uciekł podczas spaceru, pogryzł się z innym psem, etc.? Tym bardziej, że biorąc psa do swojego domu mamy świadomość, że jego utrzymanie to dodatkowe koszty, o czym wie każdy, odpowiedziany właściciel czworonoga.

gdzie oddać psa na czas wyjazdu

Podsumowanie

Mam nadzieję, że odpowiedziałem na pytanie, gdzie oddać psa na czas wyjazdu. Podsumujmy nasze wnioski:

  • nie na każdy wyjazd możemy zabrać ze sobą psa,
  • właściciele psów, planując wakacyjny czy weekendowy wyjazd, muszą uwzględnić, co w tym czasie zrobić z psem,
  • właściciele psów muszą uwzględnić ewentualne dodatkowe koszty związane z zabraniem psa na wakacje,
  • kto może, ten zabiera psa ze sobą, po uprzednim przeanalizowaniu, czy pies podczas wakacji nie będzie stanowił problemu (środki lokomocji, planowane miejsca do odwiedzenia, noclegi, etc.),
  • przewóz psa w samolocie jest uzależniony do rasy psa, nie jest możliwy we wszystkich liniach lotniczych i może wiązać się z wyższymi kosztami,
  • oddanie psa pod tymczasową opiekę znajomych czy rodziny na czas naszego wyjazdu bywa kłopotliwe i jest wysoce ryzykowne,
  • właściciele psów – jeśli nie jest możliwe zabranie ze sobą czworonoga na wakacje czy weekend – powinni rozważyć pozostawienie psa w psim hotelu i uwzględnienie tego w swoim budżecie.

Taka jest też moja rekomendacja: pies pod profesjonalną opieką w psim hotelu. Mam sprawdzone trzy hotele dla psów w Trójmieście – przeczytacie o nich w tym wpisie – kliknij link.

Czytaj również inne moje teksty:

  • oszukani turyści czyli fikcyjne kwatery – czytaj tu
  • o bagażu podręcznym na liniach Easy Jet – czytaj tu
  • o chorobach w czasie podróży – czytaj tu
  • o podróżowaniu samolotem w czasie pandemii Covid-19 – czytaj tu
  • o bagażu podręcznym w samolocie – czytaj tu
  • szukasz pomysłu na majówkę czy długi weekend w innym terminie? Sprawdź moje propozycje – czytaj tu

Podoba Ci się ten wpis? Podziel się nim z innymi!
Share on facebook
Share on twitter
Share on whatsapp
Share on email