Zbiorniki retencyjne – trasa na idealny spacer

zbiornik madalińskiego spacer ścieżki mojego świata

Zbiorniki retencyjne na południu Gdańska – czy mogą stanowić atrakcję, godną spacerów? Mogą. Jest ich kilka, są położone w niedalekiej odległości od siebie. Dodatkowym bonusem na trasie jest Park Oruński. Jeśli więc nie macie pomysłu, dokąd pójść w weekend na spacer, gdańskie zbiorniki retencyjne polecają się. To również dla wielu gdańszczan okazja do swoistego „odczarowania” południowego Gdańska, kojarzącego się głównie z blokami, wyższymi lub niższymi, o różnym kształcie i kolorze. Oprócz „dokonań” developerów, niektórych nawet udanych, warto zapoznać się z tą częścią naszego miasta, bo i ona kryje w sobie wiele atrakcji oraz urokliwych miejsc. Zbiorniki retencyjne i ich zagospodarowane otoczenie to zaledwie jedna z nich.

Zbiorniki retencyjne – trasa

Trasę spaceru pod hasłem „zbiorniki retencyjne” możecie podzielić na kilka etapów, w zależności od własnej kondycji i możliwości czasowych. Na trasie znajdują się przystanki komunikacji miejskiej, czy parkingi. Jeśli więc odczujecie zmęczenie, jest możliwość szybkiej ewakuacji.

Rozpoczynamy w Jarze Wilanowskim

Trasa, którą przeszedłem i opracowałem specjalnie dla Was, zaczyna się w Jarze Wilanowskim. Tu mamy zbiornik „Madalińskiego” i on stanowi punkt wyjścia do spaceru. Do Jaru Wilanowskiego dojedziecie komunikacją miejską ZTM w Gdańsku: liniami tramwajowymi 2, 4, 6, 7 (najwygodniej wysiąść na przystanku „Wilanowska” i dojść do schodów, to ok. 300 metrów ulicą Wilanowską) oraz autobusowymi: 118, 262. Jeśli korzystacie z komunikacji, polecam szczególnie autobus 118, który kursuje również w weekendy i jedzie z Dworca Głównego PKP. Zatrzymuje się na przystanku „Rogalińska”. Stąd trzeba się cofnąć około 100 metrów do zejścia po schodach do Jaru Wilanowskiego. Mapka, którą załączam, wiedzie właśnie od tego konkretnego przystanku.

Zbiornik Madalińskiego

zbiornik retencyjny Madalińskiego ścieżki mojego świata

Zbiornik Madalińskiego jest wręcz stworzony do tego, by spędzić tu czas wolny. Zagospodarowana część Jaru Wilanowskiego oferuje utwardzone i nieutwardzone ścieżki, boisko, a także duży, trawiasty teren do różnorakiej rekreacji. Miejsce idealne na zabawy z dzieckiem, psem, na piknik czy spotkanie z przyjaciółmi.

zbiornik retencyjny Madalińskiego ścieżki mojego świata

Znajdziemy tu kilka placów zabaw i wiele urządzeń rekreacyjnych, z których tłumnie korzystają mieszkańcy okolicy. Jest tu również wybieg dla psów. Do tego ławki, na których można przysiąść zarówno w ciągu dnia, jak i wieczorem – zbiornik Madalińskiego i Jar Wilanowski zachwycają o każdej porze dnia.

zbiornik retencyjny Madalińskiego ścieżki mojego świata

Podsumowując: miejsce piękne, fajnie położone, niezwykle malownicze, zagospodarowane, z dobrą infrastrukturą – przykład na to, jak zbiornik retencyjny odmienił najbliższe otoczenie i stał się atrakcją samą w sobie. Jeśli jeszcze nie byliście w tym miejscu, to polecam – tu czuje się dobrą energię i chce się tu przebywać. Jeśli nie mamy możliwości, czy sił, by odwiedzić pozostałe zbiorniki retencyjne, ten w Jarze Wilanowskim z pewnością wystarczy na fajny, intensywny spacer.

Okrążamy zbiornik Madalińskiego i kierujemy się najpierw tunelem pod ulicą Wilanowską (patrz na mapkę) do drugiej części Jaru Wilanowskiego, następnie kolejnym przejściem podziemnym, biegnącym pod Aleją Havla, skąd wyjdziemy w górę do kolejnego etapu wycieczki pod hasłem „zbiorniki retencyjne”. Naszym celem jest dojście na ul. Warszawską.

Zbiornik Warszawska

zbiornik warszawska ścieżki mojego świata spacer zbiorniki retencyjne Gdańsk

Nie jest aż tak spektakularnie położony, jak poprzedni, jest również o wiele mniejszy. Jego brzegi zarasta sitowie, wokół wiedzie wybrukowana ścieżka.

zbiornik warszawska ścieżki mojego świata spacer

Tuż przy zbiorniku znajduje się również przystanek komunikacji miejskiej, więc możemy tu także dojechać autobusem linii 118, dojść na piechotę od przystanków tramwajowych lokalizowanych przy al. Havla, bądź podjechać rowerem.

zbiornik warszawska ścieżki mojego świata spacer Gdańsk

Kameralny, otoczona niską, starą zabudową, uwielbiany przez kaczki, których nie brakuje. Stąd kierujemy się w kierunku ulicy Jeleniogórskiej, jednak po drodze mamy jeszcze dwa małe oczka wodne – zbiorniki Przemyska-Białostocka.

Zbiorniki Przemyska-Białostocka

W porównaniu z innymi tego typu obiektami, zbiorniki Przemyska – Białostocka, położone w obrębie ulic Przemyskiej i Białostockiej, wydają się dość kameralne.

W ich bezpośrednim sąsiedztwie lokalna spółdzielnia mieszkaniowa prowadzi inwestycje budowlane. Oba zbiorniki są ostoją ptactwa wodnego, a zagospodarowany wokół teren zachęca do rekreacji i zabaw z dziećmi.

Jak tu dojść? Można na dwa sposoby: od zbiornika Warszawska ulicą Łódzką, mijając po drodze lokal gastronomiczny, następnie skręcamy w prawo w ul. Przemyską i idziemy cały czas prosto, aż dojdziemy do tych oczek. Wybrać możemy również trasę od zbiornika Warszawska, przez ulicę Białostocką – tak jak na mapie.

Po obejrzeniu zbiorników Przemyska-Białostocka dróżką schodzimy do jaru, biegnącego między blokami, by dojść do kolejnego zbiornika. Do jaru możemy zejść również schodami, wiodącymi od kościoła pw. Św. Ojca Pio.

Zbiornik Jeleniogórska

Zbiornik Jeleniogórska jest położony w zagłębieniu terenu, otoczony blokami dzielnicy Ujeścisko i z jednej strony tutejszą szkołą podstawową. Stanowi cel spacerowy okolicznych mieszkańców, którzy lubią tu przychodzić. Na środku znajduje się maleńka, malownicza wysepka.

Z Jeleniogórskiej wracamy na główną drogę, czyli na ul. Warszawską (zobaczcie mapkę poniżej), którą dojdziemy do ul. Jabłoniowej. Tu mamy kolejny punkt spaceru.

Zbiornik Jabłoniowa

W drodze na ten zbiornik, nad którym stoi charakterystyczny biurowiec, mijamy najnowszą inwestycję torową w Gdańsku – tory tramwajowe wzdłuż al. Pawła Adamowicza i pętlę tramwajową Ujeścisko. Przecinamy skrzyżowanie i dochodzimy nad dość spory zbiornik Jabłoniowa.

Spokój – tu czuje się spokój. Piękny, rozległy zbiornik, z utwardzoną ścieżką wokół, placami zabaw oraz ławkami. Mimo sąsiedztwa ruchliwej ulicy, tutaj jest spokojnie, relaksująco – to bardzo fajne, pozytywne miejsce. Uwielbiane zarówno przez okolicznych mieszkańców, jak i przyjezdnych z innych dzielnic.

Po obejściu zbiornika kierujemy się – zgodnie z mapką powyżej, można przez ulicę Lawendowe Wzgórze – w kierunku szczególnie unikalnego miejsca, jakim jest kompleks zbiorników Świętokrzyska.

Zbiornik Świętokrzyska 1

Zbiorniki retencyjne w tej części Gdańska nie są zbyt duże. Wyjątkiem jest zbiornik Świętokrzyska 1, mający ponad 6 hektarów powierzchni. Obejście go to niezła wyprawa, ale przy dobrej pogodzie to sama przyjemność.

Nad zbiornikiem ulokowały się osiedla mieszkaniowe (stąd już rzut kamieniem do Pomorskiego Parku Handlowego). Mieszkańcy mają z okien fantastyczne widoki i blisko mogą obcować z naturą.

Można tu zejść betonową ścieżką do samej wody, a miękka, wiosenna trawa zachęca do tego, żeby na niej usiąść i nacieszyć się bliskością wody oraz widokami.

Zostawiamy zbiornik Świętokrzyska 1 i wchodzimy na urokliwą ścieżkę, którą dojdziemy do zbiornika Świętokrzyska 2. Zobaczcie trasę na mapce poniżej.

Ścieżka pomiędzy zbiornikami

To naprawdę zaczarowane miejsce, niezwykle malownicze i romantyczne. krótki odcinek między drzewami, został niedawno utwardzony, są tu też latarnie.

To fantastyczna dróżka, na której w słoneczne dni można spotkać tłumy spacerowiczów. Uroku dodaje nitka płynącego wzdłuż drogi potoku – Sevdah, mój czworonożny towarzysz wypraw po Gdańsku i okolicach, nie odmówił sobie w nim kąpieli.

Zbiornik Świętokrzyska 2

Tu mamy ponad 7 hektarów powierzchni wody. Na małej skarpie nad zbiornikiem Świętokrzyska 2 ulokowały się osiedla mieszkaniowe. Towarzystwo wody, zieleni i dobrej infrastrktury wokół zbiornika zamieniło to miejsce w fajną, przyjazną strefę.

Po obejściu zbiornik kierujemy się uliczką wzdłuż ulicy Świętokrzyskiej – lub samą Świętokrzyską do kolejnego zbiornika na trasie (patrz mapka powyżej).

Zbiornik Wieżycka

To niewielki, w porównaniu z gigantami Świętokrzyska 1 i 2 akwen, któremu malowniczości dodaje sąsiedztwo wysokich drzew oraz rosnące tu rośliny wodne, które właśnie zaczynają kwitnąć.

Można tu spotkać wędkarzy i okolicznych mieszkańców na spacerach. Bliskie sąsiedztwo ruchliwej ulicy Świętokrzyskiej nie odbiera temu miejscu szczególnego uroku. Zaciszne, kameralne, malownicze, idealne do tego, by tu posiedzieć i odpocząć. Stąd kierujemy się do kolejnego akwenu – zbiornika Wielkopolska.

Zbiornik Wielkopolska

Jesteśmy już w samym centrum południowego Gdańska. Wokół mieszana architektura – urokliwe domki z wiejskim czy podmiejskim rodowodem sąsiadują z nowoczesnymi developerskimi inwestycjami. Wewnątrz mamy niewielkie, liczący zaledwie 1 hektar z kawałkiem zbiorki Wielkopolska. Dzięki otoczeniu możemy się tu poczuć jak na wsi.

Otoczenie zbiornika bardziej „dzikie” niż przy wcześniejszych zbiornikach, co dodaje temu miejscu szczególnego waloru.

Po okrążeniu zbiornika kierujemy się ścieżką wzdłuż Potoku Oruńskiego, przecinając po drodze ulice Przebiśniegową, Niepołomicką i Kampinoską do kolejnego zbiornika (zobacz mapkę).

Zbiornik Augustowska

Zbiornik Augustowska to miejsce często odwiedzane przeze mnie z Sevdahem. Kilkukrotnie wieczorami natknęliśmy się tu na dziki.

Na tym niewielkim akwenie spokojnie żyją sobie kaczki, wokół wyrosły osiedla mieszkaniowe, jest stąd rzut kamieniem do węzła integracyjnego Łostowice-Świętokrzyska (pętla autobusowo – tramwajowa).

Wokół zbiornika utwardzona droga, plac zabaw i Park Ojców – miejsce szczególne, w którym mężczyźni, którzy zostali właśnie tatusiami, sadzą z tej okazji drzewa. Utwardzone ścieżki, które przez lata wydeptali mieszkańcy, oświetlono część jaru przy zbiorniku, nieopodal powstał również wybieg dla psów.

Dokąd teraz? Będąc w tym miejscu nie można nie zajrzeć do Parku Oruńskiego, do którego dojdziemy dróżką wiodącą nad Potokiem Oruńskim, wzdłuż działek i osiedli mieszkaniowych Oruni Górnej (zobacz mapkę).

Park Oruński

To jeden z moich ulubionych gdańskich parków, zdecydowanie wciąż jeszcze mało poznany. Kilka lat temu Miasto Gdańsk zrealizowało tutaj projekt rewitalizacji, dzięki któremu nie tylko powstała fantastyczna infrastruktura do odpoczynku, ale i wybudowano muszkę koncertową.

Otoczenie drzew, wody, stromych zboczy nadaje temu miejscu niezwykłego charakteru.

Park Oruński sam w sobie może stanowić cel osobnej wyprawy, która pozwoli odkryć jego romantyczne piękno.

Z Parku Oruńskiego wychodzimy schodami na ulicę Platynową, na Oruni Górnej, gdzie czeka na nas ostatni zbiornik retencyjny na trasie wycieczki.

Zbiornik Platynowa

Zbiornik niewielki, mający niewiele ponad pół hektara powierzchni, a przepięknie położony i nadający otoczeniu dużo uroku.

Również i tu mieszkają kaczuchy, które możemy karmić ziarnem (nigdy chlebem ani innym rodzajem pieczywa), a miejsce zachęca do odpoczynku, choćby po zakupach w zlokalizowanych w bliskiej odległości sklepach.

Ze zbiornika Platynowa możemy skierować się – ok. 800 metrów – do pętli Łostowice Świętokrzyska (zobacz mapka powyżej), skąd tramwajem, autobusem czy własnym transportem wrócimy do domu po liczącym grubo ponad 14 km i trwającym ok. 4 godzin spacerze.

Podsumowanie

Zbiorniki retencyjne na południu Gdańska polecają się na kilkugodzinny, sobotni czy niedzielny spacer.

  • trasa liczy 14,8 km długości,
  • jej przejście zabiera ok. 3,5 – 4 godziny (w zależności od kondycji),
  • trasę można skrócić/zmodyfikować w dowolnym momencie,
  • po uruchomieniu tramwaju w ciągu al. Pawła Adamowicza (linia 12), wycieczkę możemy rozpocząć od zbiornika Jabłoniowa,
  • na trasie występują przewyższenia, do pokonania schodami bądź nieutwardzonymi ścieżkami, nie jest to jednak trasa wymagająca kondycyjnie, mimo jej sporej długości,
  • za jednym zamachem „zaliczamy” kilka okręgów administracyjnych: Chełm, Ujeścisko, kawałek Jasienia, Zakoniczyn, Łostowice, Orunię Górną,
  • trasa daje możliwość poznania gdańskiego Południa od ładniejszej strony i „odczarowania” pewnego stereotypu, dotyczącego tej właśnie części miasta.