Na ścieżkach smaku: ćevapčići czyli cevapy, bałkański przysmak

ćevapčići ścieżki mojego świata

Ćevapčići – inaczej cevapy – to bałkańskie danie mięsne w formie krótkich, grubych kotlecików, przypominających kiełbaski. Wyrabia się je z mieszanego mięsa wołowego, jagnięciny czy baraniny, z dodatkiem najprostszych przypraw: sól i pieprz. W zależności od regionu lub przepisu, można też dodać inne przyprawy, również np. czosnek i cebulę. Ja jednak trzymam się klasycznego przepisu, urozmaicając smak jedynie przyprawą harissa. Mięsko formuje się w dłoniach w formie wałeczków i wrzuca na ruszt lub patelnię. Pieczone na prawdziwym ogniu pięknie pachną i smakują wyśmienicie.

Ćevapčići to Bośnia w czystej postaci

O ćevapčići pisałem już w tekście o kuchni bośniackiej (link tutaj). Dziś pokażę Wam, jak to danie, stanowiące jeden z najważniejszych punktów kuchni bośniackiej, wykonać w domowych warunkach. Dla mnie nie ma wyjazdu do Bośni bez skosztowania tych przysmaków w lokalnych barach.

Marek Dąbrowski ścieżki mojego świata

Skoro nigdzie za granicę – z powodu epidemii koronawirusa – nie możemy teraz pojechać (miejmy nadzieję, że wkrótce to się zmieni), to niech odrobina egzotyki i smaków z dalekich krain pojawi się na naszym talerzu. W ten sposób chociaż kulinarnie nawiążemy do marzeń o wyjazdach – no i spotkamy się z egzotyczną kuchnią we własnych mieszkaniach, nie ruszając się dalej, niż do sklepu po składniki.

Ćevapčići składniki

  • 2 rodzaje mięsa mielonego (różne gatunki – oryginalnie jagnięcina lub cielęcina, w naszych warunkach może być wieprzowina, z małym dodatkiem wołowiny) – 1,5 kg (z czego 3/4 to wieprzowina, 1/4 wołowina),
  • sól, pieprz, (ja dodaje jeszcze przyprawę harrisa),
  • zimna woda do wyrobienia masy
  • łyżeczka sody oczyszczonej,
  • odrobina oleju (jeśli smażymy na patelni), olej przyda nam się też do formowania ćevapčići palcami,
  • patelnia, najlepiej grillowa lub grill.
mięso ścieżki mojego świata

Jak przyrządzić

Rozpoczynamy od przygotowania mięsa. Jak już pisałem, w oryginalnym przepisie stosuje się jagnięcinę lub cielęcinę. W Polsce możemy te mięsa zastąpić mieloną wieprzowiną z niewielkim dodatkiem mielonej wołowiny.

Ćevapčići najlepiej zaplanować dzień wcześniej: do mięsa dodajemy przyprawy: sól, pieprz i opcjonalnie harrisę (pamiętamy, że mięso mielone zabiera dużo soli, więc tutaj musimy próbować w trakcie, czy smak już nam odpowiada), dodajemy łyżeczkę sody oczyszczonej i dodając trochę zimnej wody mieszamy całość. Następnie odstawiamy do lodówki na co najmniej 12 godzin, by masa przeszła przyprawami. Ale jeśli nie mamy tyle czasu, to spokojnie kilka godzin w lodówce wystarczy.

ćevapčići ścieżki mojego świata

Formujemy wałeczki

Następnego dnia rozpalamy grilla lub rozgrzewamy patelnię. W międzyczasie z mięsa formujemy w dłoniach małe kotleciki w kształcie cygar.

ćevapčići ścieżki mojego świata
ćevapčići ścieżki mojego świata

Gdy tłuszcz na patelni bądź grill osiągną odpowiednią temperaturę, kładziemy tam nasze pyszności i smażymy (opiekamy) ze wszystkich stron.

Smażymy ćevapčići

W przypadku użycia patelni, po około 6-7 minutach na koniec smażenia przykrywamy patelnię pokrywką i dopiekamy jeszcze na mniejszym ogniu około 1-2 minuty. Robimy to po to, żeby nasze ćevapčići doszły i nie były surowe w środku.

ćevapčići ścieżki mojego świata
ćevapčići ścieżki mojego świata
ćevapčići ścieżki mojego świata

Jak podawać?

Ćevapčići podajemy na ciepło, np. z pieczywem i dowolną sałatką ze świeżych warzyw.

ćevapčići ścieżki mojego świata

Mi zdarzyło się jeść ćevapčići z hummusem (przepis znajdziecie tu) i z lawaszem (przepis tu). Najlepiej jednak, moim zdaniem, te kotleciki smakują podane na sposób bośniacki – z pokrojoną w drobną kosteczkę surową cebulą i kajmakiem oraz chlebkiem somun. Kajmak możemy w naszych polskich warunkach zastąpić gęstym bałkańskim jogurtem, cebula jest u nas powszechnie dostępna (zaręczam, że podana w taki sposób z ćevapčići smakuje zupełnie inaczej), a chlebek somun zastąpić lawaszem lub zwykłą pitą.

Idealne na obiad lub grill

Ćevapčići sprawdzi się jako danie obiadowe (z przygotowanej przeze mnie porcji mięsa wyszło, jak widać na zdjęciu poniżej, całkiem sporo kotlecików). Jest to również idealne danie na rozpoczynający się już w Polsce sezon grillowy. Miałem okazję poczęstować własnoręcznie wykonanymi ćevapčići uczestników spotkania podróżniczo-kulinarnego na gdańskim Ujeścisku (link do relacji tutaj).

ścieżki mojego świata

Po bośniacku – prijatno, po słoweńsku – dober tek, a po polsku – smacznego!