Jak spakować bagaż podręczny do samolotu?

Dzisiejszy wpis pod hasłem: jak spakować bagaż podręczny do samolotu. W kontekście wciąż zmieniających się przepisów czy rozmiarów bagażu podręcznego (pisałem o tym choćby tu i tu) sztuką wydaje się być wybór tego, co możemy zabrać ze sobą na pokład samolotu. By nie zapłacić niepotrzebnie za zaledwie kilkucentymetrowe odstępstwa od wymiarów tego rodzaju bagażu, przydatne mogą okazać się porady, którymi chcę się dziś z Wami podzielić. Warto je stosować przede wszystkim w przypadku dwóch tanich przewoźników, a więc Ryanair i Wizzair.

Wielkość ma znaczenie

Im mniej tym lepiej. Im mniejszy bagaż podręczny, tym mniejsza szansa na to, że przewoźnik doliczy nam dodatkowe koszty za nadanie go bagażu do luku bagażowego. W tym wpisie podałem wymiary bezpłatnego bagażu podręcznego obowiązujące w tanich liniach. Warto pamiętać, że np. w przypadku Ryanair są to wymiary 40x20x25 cm, a więc dość niewielki plecak czy torba, ale już spakowane. Dobrze jest zmierzyć przygotowany bagaż jeszcze przed wyruszeniem na lotnisko. Dorzucona w ostatniej chwili książka czy tablet mogą nam już zmienić te wymiary, rozpychając torbę do rozmiarów, których linia może nie uwzględnić.

Czym jest wyjazd ekonomiczny

Tanimi liniami podróżujemy najczęściej na krótkie dystanse, na krótki okres czasu, z bagażem podręcznym, a więc bezpłatnym. Możemy tak polecieć na weekend np. do Włoch, Dani, Norwegii. To nie pozostaje bez wpływu na to, co ze sobą weźmiemy i ile czego potrzebujemy na tak krótki okres czasu. Jeśli nasz weekendowy wyjazd jest ekonomiczny (tani bilet, maksymalnie jeden lub dwa noclegi w hostelu), to na taką wyprawę potrzebujemy naprawdę niewiele i spokojnie się do bezpłatnego bagażu podręcznego spakujemy.

Co ze sobą zabrać?

Jak wiecie, byłem niedawno w Kopenhadze. Na dwa dni (wylot w sobotę do Malmo, powrót z Malmo do Gdańska w niedzielę), do małego plecaka, kupionego w popularnej sieci marketów sportowych (nie będę pisał, jakiej, nie płacą mi za reklamę ;), spakowałem jedną koszulkę na zmianę, jedną parę bielizny na zmianę, jedną parę skarpet na zmianę, małą plastykową torbę z najpotrzebniejszymi kosmetykami, ładowarkę do telefonu. Jeszcze zostało mi trochę miejsca w środku. Miałem na sobie spodnie, koszulkę, bluzę z polaru z kieszenią, w niej dokumenty, portfel, na szyi miałem aparat fotograficzny. Nic więcej na te dwa dni z jednym noclegiem nie było mi potrzebne w stolicy Danii.

Nie stroimy się

Do małego plecaka zabieramy więc najpotrzebniejsze rzeczy, głównie na zmianę oraz kosmetyki w samolotowych rozmiarach czy leki. Jeśli czeka nas dwudniowa wędrówka po europejskiej stolicy, to nie ma potrzeby zabierania dodatkowych ubrań na zmianę, ciężkich butelek perfum, dużej torby kosmetyków, etc. Stawiamy na praktyczne, wygodne ubranie. Na takim zagranicznym wyjeździe nikt nas oglądać nie będzie, nikt nie nas uwagi nie zwróci – chyba, że spotkamy kogoś znajomego. To my będziemy eksploratorami.

Czyli zdecydowanie NIE w ten sposób:

a Tak :

 

Jak tanio to tanio

Wybór odpowiedniego plecaka/torby i wiedza, co naprawdę jest nam niezbędne na 2,3 dniowy wyjazd bardzo się przydaje, jeśli chcemy sobie polatać i pochodzić w weekendy po Europie, nie nadwyrężając budżetu. Pakując do bezpłatnego bagażu najpotrzebniejsze rzeczy plus rzeczy na zmianę oszczędzamy kasę, kręgosłup (nie dźwigamy kilka godzin ciężkiego plecaka), mało tego – możemy jeszcze coś do tego plecaka zapakować i wrócić do kraju z pamiątkami.

Comments

    1. Post
      Author
  1. frs`

    Dodałbym jeszcze, że plecak wcale nie musi być mały 😉 (osobiście posiadam 30l i spokojnie mam w nim rzeczy na cały tygodniowy wyjazd). Ważne żeby był to miękki plecak (bez stelaża), który możemy upchać w wyznaczonym miejscu do sprawdzania bagażu. Jeżeli nie mieści się, to po prostu wyciągamy ciuchy z plecaka i zakładamy na siebie, nie raz wchodziłem z 4koszulkami, 2 bluzami i kurtką, w dodatku z kaskiem na głowie 😉 a dodatkowe 20euro w kieszeni zostało ;D

    1. Post
      Author