Gdański Szlak Wodociągowy – nowa atrakcja turystyczna stolicy Pomorza

Gdański Szlak Wodociągowy

Gdański Szlak Wodociągowy – piątek 27 lipca 2018 r. upłynął nie tylko pod znakiem zaćmienia księżyca, ale i wycieczki tymże szlakiem. Wycieczki pod hasłem „Przestrzenie zmysłów”, zorganizowanej dla fotografów, dziennikarzy i blogerów przez GIWK (Dorota Sawczyszyn, Małgorzata Kowal, Katarzyna Ryszka i Adrian Pudełko) przy wsparciu butiku komunikacyjnego Inntu. Nie mogłem wziąć w niej osobistego udziału, bo przebywam aktualnie w Bośni. Niemniej dzięki pomocy przyjaciół, którzy zrobili dla mnie zdjęcia, jak i informacji od GIWK, prezentuję Wam to, co już wkrótce stanie się kolejną atrakcją turystyczną naszego miasta

Zbiornik Wodny Stary Sobieski

Piątkowa wycieczka rozpoczęła się od Wrzeszcza, konkretnie od Zbiornika Wody Stary Sobieski we Wrzeszczu, nieopodal Politechniki Gdańskiej. To imponujący obiekt, pochodzący z 1911 roku.

Sprzed wejścia do zbiornika rozpościera się fantastyczna panorama Wrzeszcza – to jeden z punktów widokowych Gdańska, wart tego, by go odkryć i z niego korzystać.

Zbiornik Sobieski Ścieżki Mojego ŚwiataEkipa dziennikarzy, fotografów, blogerów i przewodników miejskich gotowa do eksploracji Sobieskiego.

Zbiornik Sobieski Ścieżki Mojego Świata

Zbiornik usytuowany jest na szczycie wzgórza. Ma konstrukcję żelbetonową i wraz z mieszczącą się przy dzisiejszej ulicy Sobieskiego przepompownią wody, stanowił zalążek systemu wodociągowego dzielnicy Wrzeszcz – jak czytamy w informacji udostępnionej przez GIWK.

Zbiornik to gigantyczna podziemna budowla na planie koła o średnicy 50 metrów. Powierzchnia zbiornika to 1670 metrów kwadratowych. Znajdziemy tu komory wodne i komorę zasuw wraz z częściowo zachowanym oryginalnym wyposażeniem.

Z uwagi na rozwiązania konstrukcyjne, rzeczywista kubatura tego obiektu wynosi ponad 8 tys. metrów sześciennych (pojemność gromadzonej w nim kiedyś wody to 5 tys. metrów sześciennych).

Wnętrze zbiornika to nie tylko gotowa, wspaniała scenografia do nakręcenie dystopii, ale przede wszystkim miejsce, w którym występują niezwykłe efekty dźwiękowe w postaci zwielokrotnionego echa.

Jak mówią eksperci, akustyka zbiornika to ewenement na skalę wręcz europejską.

Dziś widzicie to u mnie na blogu, lecz już od listopada zarówno gdańszczanie, jak i turyści będą mogli wejść do tego zbiornika, by go zobaczyć i… usłyszeć. Trwa aktualnie adaptacja wnętrz zbiornika na przygotowanie do całorocznej wystawy, eksponującej historyczne zbiory związane z wodą, zgromadzone przez GIWK. Mało tego – zwiedzaniu zbiornika towarzyszyć będą nie tylko spektakularne efekty dźwiękowe, ale i wizualne. Linia świetlna podkreśli poziom zgromadzonej niegdyś w zbiorniku wody, a w tle słychać będzie niezwykłą melodię dźwięków wody.

Sobieski jedyny taki

Jedynym elementem zbiornika widocznym z zewnątrz jest potężna ściana frontowa komory  zasuw, zbudowana w stylu neoklasycystycznym. Imponuje rozmiarami (prawie 13 metrów długości, ponad 6 metrów wysokości). Jak się okazuje, żaden wybudowany do dziś zbiornik w Gdańsku nie może równać się z rozmachem konstrukcyjnym czy architektonicznym ze zbiornikiem Sobieski.

Kolejnym etapem wycieczki był…

Zbiornik Wody Stara Orunia

Nim jednak wycieczka weszła do tego niezwykłego, jak za chwilę zobaczycie na zdjęciach, obiektu, przez chwilę podziwiała niezwykłą panoramę miasta ze szczytu wzgórza, na którym mieście się zbiornik. Takie piękne i urokliwe panoramy naszego miasta widoczne są z właśnie z Oruni!

Oto i wejście do zbiornika, trochę już nawiązujące do tego, co znajduje się w środku. Gotowi do eksploracji niezwykłego miejsca, wyglądającego trochę jak nie z tego świata i jednocześnie będącego siedzibą kolonii nietoperzy? Zapraszam!

Słów kilka o samym zbiorniku: powstał w 1869 roku na wzgórzu w pobliżu parku Oruńskiego. Dojdziemy do niego od ulicy  Nowiny. Jest on ukrytą pod ziemią jednokomorową budowlą, pełniącą – choć z wieżą się nie kojarzy – rolę właśnie wieży ciśnień. Zaopatrywał Gdańszczan w wodę pitną z jedynego wówczas, drenażowego ujęcia wody w pobliskim Pręgowie. Zbiornik wybudowano na planie kwadratu o boku 40 metrów. Jego wysokość to ponad 5 metrów. Do jego budowy użyto cegieł wyprodukowanych w cegielni mieszczącej się w Kolibkach. Gromadził ok. 4500 metrów sześciennych wody.

Ze względu na klasyczną konstrukcję, złożoną z 11 naw spoczywających na łukach 8 arkad – wszystko z czerwonej cegły –  obiekt budzi skojarzenia sakralne.

Wnętrze przypomina średniowieczną świątynię, a niesamowity urok cegieł i klimat wnętrza podkreśla sugestywne oświetlenie.

Eksploatację zbiornika zakończono pod koniec lat 70-tych XX wieku. Przez kilkadziesiąt lat niezwykła, zapomniana budowla ulegała powolnemu niszczeniu. Nowe życie w zbiornik tchnęła spółka komunalna Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna, która blisko 7 lat temu zainteresowała się niszczejącą konstrukcją.  GIWK zainicjował projekt pn. Gdański Szlak Wodociągowy, włączając weń tę właśnie budowlę. Renowacja obiektu rozpoczęła się w 2016 r. i dziś już możemy oglądać jej efekty.

Z szacunkiem dla stałych mieszkańców

Gdy kilkadziesiąt lat temu zbiornik został wyłączony z eksploatacji, zasiedliły go nietoperze. Zwierzętom tym odpowiadał specyficzny mikroklimat panujący wewnątrz budowli. Spójrzcie na zdjęcia: widać na nich stojącą wodę. Ma głębokość około 20 cm i zapewnia jak najlepsze warunki temperatury oraz wilgotność dla tych ssaków. ci, zbiornik będzie na stałe zalany wodą do wysokości ok. 20 cm. W okresie zimowej hibernacji przezimują tu takie gatunki nietoperzy, jak nocki duże, nocki Natterera, nocki rude oraz gacki brunatne. Dlatego też zbiornik będzie można zwiedzać wyłącznie między majem a sierpniem, by nie zakłócać spokoju jego mieszkańcom.

Jeszcze kilka panoram Gdańska po wyjściu ze zbiornika. Na Oruni mamy więc nie tylko wspaniały zbiornik z przepięknym, tajemniczym wnętrzem, ale i możliwość obejrzenia imponującej panoramy naszego miasta.

„Przestrzenie zmysłów” zakładały również przejazd na Wyspę Sobieszewską i obejrzenie świata ponad konarami drzew oraz zaćmienia księżyca na kolejnym obiekcie wchodzącym w skład Gdańskiego Szlaku Wodociągowego. Mam tu na myśli…

Zbiornik Wody Kazimierz

Jest jedynym współcześnie wykonanym obiektem na mapie Gdańskiego Szlaku Wodociągowego. Stanowi element inwestycji GIWK związanej z budową sieci wodociągowej, wpinającej Sobieszewo i Płoni Wielkiej do gdańskiego systemu wodociągów.

To współczesna wieża ciśnień, z obiegającym ją tarasem, który znajduje się około 10 metrów powyżej okalający zbiornik drzew. Z tego tarasu rozciąga się panoramiczny widok na Zatokę Gdańską,  Sobieszewo, rafinerię oraz Żuławy Gdańskie.

W godzinach wieczornych w tym miejscu panuje niezwykła atmosfera. Do dyspozycji zwiedzających są również lornetki.

Oto teren, na którym odbywa się aktualnie rocznicowy zlot harcerzy.

Z relacji moich przyjaciół wynika, że księżyc długo się zastanawiał, nim w końcu wyszedł zza chmur. Niestety, by go złapać i sfotografować w pełnej okazałości, potrzebny był dobry obiektyw…

… jakim dysponowała moja koleżanka, Kasia, która użyczyła mi to zdjęcie swojego autorstwa. Dziękuję, Kasiu 🙂

Nocna iluminacja zbiornika Kazimierz podkreśla jego nowoczesny kształt. Chcielibyście tu przyjechać? W linku namiary, by móc się tu zapisać na wycieczkę 🙂

Gdański Szlak Wodociągowy – jak go zwiedzić?

Bezpłatnie. Obowiązują zapisy – informacja w tym linku.  W piątek, 3 sierpnia 2018 r. oficjalnie otwarty zostanie historyczny Zbiornik Wody Stara Orunia. Zbiornik będzie dostępny dla mieszkańców i turystów od 11 sierpnia. W tym linku informacja o otwarciu Zbiornika Stara Orunia oraz zasadach zwiedzania. Cały szlak będzie dostępny dla turystów od 2019 r.

***

W Sarajewie trochę słońca, trochę burz, które wygoniły mnie z gór, troszkę deszczu. Będąc pod niebem Bośni miałem jednak możliwość uczestnictwa w dziejących się w Gdańsku „Przestrzeniach zmysłów” dzięki uprzejmości i pomocy Aliny Geniusz-Siuchnińskiej, Moniki Ostrowskiej i Doroty Kas z Butiku Komunikacyjnego Inntu, Katarzyny Naworskiej, Gdańskiej Infrastruktury Wodociągowo-Kanalizacyjnej oraz Zygmunta Gołąba. Bardzo, bardzo dziękuję Wam za pomoc, dostarczenie zdjęć i materiałów, dzięki którym Czytelnicy „Ścieżek mojego świata” będą mogli zajrzeć jako jedni z pierwszych w miejsca nadal jeszcze niedostępne oraz o nich poczytać!

 

Comments

  1. Monika Piotrowska - Szypryt

    Piękna relacja! Dziękujemy. Monika Piotrowska – Szypryt rzecznik prasowy GIWK.
    Ps.: Dla sprostowania wizyta została zorganizowana przez GIWK (Dorota Sawczyszyn, Małgorzata Kowal, Katarzyna Ryszka i Adrian Pudełko) przy wsparciu INNTU. Pozdrawiam

    1. Post
      Author

Dodaj komentarz