Jedziemy na wakacje 2018: niebezpieczne pamiątki z wakacji, część 1 – przepisy CITES

Niebezpieczne pamiątki z wakacji – zaskoczeni? Niestety, nie wszystko, co przywieziecie z wakacyjnego wyjazdu, jest legalne.

Wakacje 2018 właśnie się zaczęły. Przed niektórymi z nas aż dwa miesiące laby na plażach i w górach całej Europy, może i Azji, Afryki czy Ameryki (w Australii jest teraz zima, ale jeśli komuś to nie przeszkadza, również może tam pojechać). Przygotowałem więc dla Was garść porad, które mogą pomóc Wam w spokojnym, bezstresowym wypoczynku.

Miało być fajnie, a tymczasem…

Wyjazdy mają to do siebie, że wracamy z nich zaopatrzeni w przeróżne pamiątki. To nie tylko sposób na zatrzymanie wspomnień, ale i chęć udekorowania mieszkania czy element pasji (np. zbierania muszelek, magnesów na lodówkę, kubków, dzwonków, etc.). Nie wszyscy zadowalają się jednak tak oczywistymi pamiątkami – wielu z nas chce przywieźć do Polski coś bardziej oryginalnego, np. egzotyczną muszlę, fajną roślinę, alkohol z gadem w środku czy elegancki skórzany pasek. To może sprowadzić na nas kłopoty, gdyż są to niebezpieczne pamiątki z wakacji.

Egzotyczny kierunek wyjazdu? Niebezpieczne pamiątki z wakacji czyhają!

W tym wpisie zajmę się okazami flory i fauny, których nieświadomi obowiązujących przepisów, nie możemy przewozić przez granicę, by nie narażać się na kłopoty. Polecam to szczególnie osobom wybierającym się na dalekie, egzotyczne wyprawy: do Azji, Afryki czy Ameryki Południowej.