Narracje, Biskupia Górka, Gdańsk, 21.10.2016

Prawdziwe królestwo…

Biskupią Górkę znam głównie tak samo, jak większość mieszkańców Gdańska – z widzenia. Będąc w śródmieściu nie sposób nie zauważyć potężnej skarpy, na brzegach której ulokowały się dumnie XIX-wieczne kamienice. Ogromne, częściowo zalesione wzniesienie, z górującą nad miastem wieżą zegarową, jest jednym z najbardziej charakterystycznych punktów miasta.  I jednym z najbardziej niedocenianych, o czym przekonałem się podczas tegorocznych Narracji.

W piątek, pierwszego dnia Narracji, przeniosłem się – dosłownie – w zaczarowane miejsce, jak z innego świata. Wraz z setkami widzów uczestniczyłem w czymś niezwykłym, wydarzeniu, które od strony artystycznej patrząc stanowiło nowe otwarcie dla Królestwa, tejże Biskupiej Górki, znanej w widzenia, a nieznanej od wewnątrz. Dzielnica urzekła mnie i myślę, że każdy, kto brał udział w tegorocznych Narracjach, odniósł to samo wrażenie. Mamy w Gdańsku diament, nieoszlifowany, trochę zaniedbany, trochę ukryty, z potencjałem, który może wkrótce rozbłysnąć. I za to będę trzymać kciuki.

Kto z Was nie był na Narracjach, może o nich poczytać poniżej.

„Ósma edycja festiwalu NARRACJE to opowieść o Biskupiej Górce – jednej z najciekawszych, a zarazem najbardziej osobnych dzielnic Gdańska. W tej opowieści Biskupia Górka jest tytułowym „Królestwem” leżącym na stokach wzgórza wnoszącego się na wysokość 60,8 metra ponad poziomem morza. Jest także protagonistą i zarazem narratorem: „ukryta” dzielnica opowiada sama siebie. Artyści biorący udział w festiwalu zostali zaproszeni do przyjęcia roli w swym kształcie przypominającej medium. Ich misją jest wysłuchanie, zinterpretowanie i wyartykułowanie głosu tego miejsca, a także dopisywanie dalszego ciągu narracji rozwijanej przez dzielnicę, jej mieszkańców, jej architekturę, jej realną i symboliczną topografię.

Jednym z podstawowych narzędzi użytych do stworzenia „Królestwa” jest alegoria. Za pojęciem „Królestwa” kryje się obraz mikrokosmosu istniejącego w kosmosie metropolii. To miasto w mieście, które rozciąga się wzdłuż skraju lasu, u stóp wzgórza zaś zwieńczone jest twierdzą, zamkiem i wieżą. Tytuł odsyła do archetypicznych baśniowych konstrukcji fabularnych, do przednowoczesnych układów urbanistycznych, oraz, last but not least, do pamiętnego serialu Królestwo. Jego reżyser, Lars von Trier, łączył komedię z horrorem, aktualną satyrę z fantastyką i nakładał grube warstwy fikcji na realną instytucję, wielki publiczny szpital w Kopenhadze, zwany popularnie właśnie Królestwem.

Podobnie w NARRACJACH – fikcje, spekulacje i projekcje stają się środkami rozpoznawania rzeczywistości i przeżywania miasta. Festiwal i realizowane w jego ramach działania i prace artystów to swoisty reflektor, który „oświetla” Biskupią Górkę. Pragniemy ją „oświetlić” pod takim kątem, aby ukazała się jako miejsce, które znajduje się w czasoprzestrzeni współczesnego Gdańska i jednocześnie istnieje równolegle w czasoprzestrzeni symbolicznej, jako zbiór znaków, alegoria – Królestwo zawieszone między porządkiem Realnego a porządkami wyobrażeń i metaforycznych narracji” – tak o tegorocznych Narracjach pisał kurator Stach Szabłowski.

Ja zapraszam na podróż po magicznym świecie, jakiego nie spodziewałem się odkryć w samym centrum miasta.Z tego wrażenia padł mi w piątek aparat fotograficzny – ratowałem się smartfonem, którym nacykałem trochę zdjęć i nakręciłem kilka filmów. Mam nadzieję, że udało mi się uchwycić ducha tego niezwykłego wydarzenia. Zresztą, co tu dużo pisać, zobaczcie sami!

 

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *